Czas znów pokazać fotoreportaż ślubny. Tym razem Monika i Grzegorz, bardzo sympatyczna para. Monika długo zastanawiała się nad zaproszeniem mnie na przygotowania, dowodem niech będzie mail jaki otrzymałem:

„Piękny reportaż…dziękujemy. Przezwyciężył Pan tego dnia naszą ogólną niechęć do obiektywu,
co więcej, aż miło na siebie popatrzeć.
Trudno nie wspomnieć zdjęć u kosmetyczki – moje ulubione,
a tak na początku niechciane…”

Monika i Grzegorz

Gdy para odbierała album miło było patrzeć na ich uśmiech :) – uwielbiam to.